Skarby Polesia

Nowa seria produktów o nazwie „Skarby Polesia” łączy w sobie naturalny i nienaruszony charakter tej krainy.

 

- Mam na imię Ołeksandr i moją pasją od lat jest medycyna naturalna, a w szczególności ziołolecznictwo. Przez cały rok zbieram zioła oraz produkuję naturalny miód wielokwiatowy. Mieszkam na Polesiu, słynącym ze swego malowniczego i dziewiczego charakteru. Ta bagnista i zalesiona kraina jest domem dla ponad 60 rodzajów ssaków, 276 gatunków ptaków oraz około 30 gatunków ryb. Na łąkach oraz w lasach spotkać możemy niezliczoną ilość roślin, z czego blisko 100 to różnego rodzaju rośliny i zioła lecznicze, z których komponuję zdrowotne mieszanki.

 

Zobacz NATURALNY MIÓD z serii Skarby Polesia

 

- Na swojej działce posiadam 25 uli, które stoją z dala od plantacji rzepaku, słonecznika czy gryki. Dzięki temu pszczoły przynoszą nektar z kwiatów i ziół rosnących tylko w mojej okolicy. Naturalny miód wielokwiatowy, który wytwarzam, jest najbardziej korzystny dla zdrowia ludzkiego, ponieważ odpowiada na wszystkie potrzeby organizmu. Swoim pszczołom nie podaję antybiotyków, ani nie dokarmiam ich syropami z cukru. W procesie produkcji miód nie jest poddawany przeze mnie obróbce termicznej, co nie hamuje naturalnego procesu krystalizacji.

 

Zobacz aktualnie dostępne mieszanki:

 

- Od wielu lat zbieram lecznicze zioła. Łączę je w odpowiednio dobrane mieszanki, pomagające w szczególnych dolegliwościach (t.j. obniżona, słaba odporność, choroby wątroby, problemy z oddychaniem, ból w klatce piersiowej, kamica nerkowa czy zapalenie żołądka). Wykorzystuję tylko tradycyjne receptury, przekazywane z pokolenia na pokolenie przez mieszkańców mojej wsi. Nie posiadam plantacji, dlatego każde zebrane przeze mnie zioło pochodzi tylko z miejsca jego naturalnego występowania. Wszystkie użyte przeze mnie zioła są suszone na słońcu. Tylko wtedy posiadają najwięcej właściwości leczniczych. Na przykład wierzbówka kiprzyca rośnie tylko w lesie i tam należy jej szukać. Kocanki piaskowe znaleźć można wyłącznie na terenach piaszczystych, dziki rozmaryn z kolei na bagnach. Krwawnik pospolity spotyka się na łąkach a dziurawiec – na polanach. Moja praca, prócz zimy, trwa przez cały rok. Korę dębu, wierzby czy szakłaka zdziera się wiosną. Latem zbiera się rośliny, na początku pokrzywę (zanim łodyga czy pędy staną się włókniste), trochę później kwitnie dziurawiec czy piołun, jesienią wykopuje się korzeń pięciornika kurze ziele, perzu czy tataraku. Moje mieszanki ziołowe składają się z od 10 do 15 składników i zapewniają kompleksową ochronę zdrowia człowieka. 

 

 

 


Wymagania prawne: Na podstawie Rozporządzenia (WE) nr 852/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 29 kwietnia 2004 r. w sprawie higieny środków spożywczych, zakłady wytwarzające produkty spożywcze pochodzenia roślinnego powinny być zatwierdzone lub zarejestrowane przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego. Z obowiązku tego wyłączone są bezpośrednie dostawy małych ilości takich surowców, pochodzące z dokonywanych osobiście zbiorów ziół i runa leśnego.